Mechanizmy
19 wrz
WORKATION czy WARCATION?
Przez lata na pytanie o moją California rzucałem z uśmiechem: „To mój plecak ewakuacyjny”. Ten żart właśnie przestał być śmieszny. Kiedy premier mówi w Sejmie o trudnej zimie i dronach, chłodna analityka zderza się z naszą potrzebą poczucia bezpieczeństwa. Strefa komfortu, w której żyliśmy przez trzy dekady, właśnie pęka. Czy w chaotycznym świecie posiadanie własnego planu B i zatankowanego campervana to tylko ucieczka przed biurem, czy już gotowość na coś więcej?
17 wrz
Nie potrzebujesz lepszego biura. Potrzebujesz lepszej perspektywy.
Rutyna zabija szybciej niż konkurencja. Gallup pokazuje, że 8 na 10 pracowników doświadcza wypalenia, a lekarstwem nie jest droższy open space, tylko autonomia i zmiana perspektywy. Świat potrzebuje i lotniskowców, i pirackich galeonów. Ten tekst jest o tym, dlaczego czasem ławka na klifie w Chorwacji działa lepiej niż warszawskie biuro za 10k miesięcznie.
11 wrz
Olsztyński listek przeżył niejednego dyrektora
W weekend zaparkowałem na nockę nad Ukielem. Pierwszy raz od dziesięciu lat. Na tabliczkach, flagach i całej gamie elementów brandingowych zauważyłem zielony listek, który wprowadzałem w 2010 roku. Włączyła mi się budująca retrospekcja o myśleniu systemowym.
2 wrz
Nie chcę nomadów w Ełku!
Ełk Workation Festival. Ciekawe wydarzenie o tym, jak ściągnąć do miasta ludzi pracujących zdalnie. Przy stole władze, instytucje, biznes i osadnicy. I ja z łyżką dziegciu w ręku. Jako gość, który ma przeszłość samorządową, a teraz często pracuje w campervanie.
8 wrz
Wyrzucili mnie z pracy. Dziękuję!
Publikacja z „Made In" o tym, jak zwolnienie z ratusza za „nietrzymanie się godzin pracy" zamieniło się w pisanie strategii nad oceanem. Historia bez cenzury: urząd, VW California, Atlantyk i decyzja, żeby nigdy więcej nie wracać w szeregi marynarki wojennej.
8 wrz
Miał ministerstwo. Stracił je w jeden dzień. Oto dlaczego
Wygrana bywa najniebezpieczniejszym momentem kariery. Zwłaszcza gdy ktoś uzna, że od teraz "to już ja sam". Historia polityka, który zbudował pozycję latami i stracił ją w ciągu jednego popołudnia, bo zabrakło jednej rzeczy: planu na pierwszą godzinę ataku.
8 wrz
Wysłaliśmy złe pliki. Miasto (i klient...) pokochało nasz błąd
Duża kampania outdoorowa miała pokazać letnie wyprzedaże w jednym z większych miast wojewódzkich. Zamiast tego na billboardach wylądowała zima. W środku najgorętszego lata od lat. To historia o tym, że czasem najlepszą kampanią jest ta, której nikt nie zaplanował.
8 wrz
Skok na bungee kosztuje mniej nerwów niż zmiana wizerunku. I to jest problem
Klient mówi „chcę nowej marki" z pełnym przekonaniem. Do momentu, w którym trzeba faktycznie skoczyć. Wtedy zaczyna się nerwówka. O tym, dlaczego panika przy zmianie wizerunku jest normalna i dlaczego mimo to warto skoczyć.